Tworzymy warunki, w których kreatywność znajduje warunki do wzrostu.
Nie ma kreatywności bez uważności, bez zatrzymania się na chwili, bez zanurzenia w procesie. Jesteśmy tym, na co kierujemy uwagę. Włącz skupienie, wyłącz powiadomienia. Przyszłość twojego projektu dzieje się teraz.
Nie gap się bez potrzeby w ekran – rozruszaj komórki. Wstań od biurka, idź do lasu, pobiegaj, zaśpiewaj, weź prysznic, zaczerpnij powietrza. Dotknij, poczuj, zobacz. Idź spać. Wstań, włącz ekran (jeśli musisz), pokaż na co cię stać, co masz najlepszego do powiedzenia. Offline first, digital later.
Pracuj we własnym tempie, w godzinach, które ci pasują, w sposób jaki uznasz za słuszny. Szanuj detal, kochaj jakość, wycinaj bylejakość. Nie ponaglaj kreatywności, mózg lubi namysł.
Nie musisz powiedzieć wszystkiego. Nie możesz powiedzieć wszystkiego! Powiedz COŚ. Znajdź sedno. Kropka.
Twórz po ludzku – dla ludzi, o ludziach. W treści wkładaj emocje i przeżycia. W pomysły i obserwacje – ludzkie doświadczenia. W relacjach szukaj – bliskości, zrozumienia i ciepła. W kontrze do silikonowej inteligencji, w przeciwieństwie do sztuczności.
Otaczaj się ludźmi przy, których możesz się wygłupi(a)ć, popełniać błędy, śmiać się z siebie
i z nich, odkryć własne słabości. Potrzebujesz skupienia i samotności, by nadać pomysłom wyrazu i naostrzyć brzegi. Potrzebujesz ludzi, by być człowiekiem. Bez nich twoja twórczość trafia w próżnię. Bez nich zamykasz się na inne punkty widzenia, doświadczenia i umiejętności. Kreatywność to ferment. W grupie wrze bardziej.
Nie ma kreacji bez obserwacji. Nie ma ciastka bez okruchów. Zbieraj je każdego dnia. Notuj, zapisuj, obserwuj. A potem ugniataj, ugniataj, ugniataj. Aż wyłoni się surowa idea. Aż nadasz myślom formę. Inspiracja jest wszędzie.
Widoczne dostrzeże każdy. Zamknij oczy, weź oddech, zejdź głębiej. Kreatywność chowa się pod powierzchnią znaczeń. Płyń pod prąd, szukaj źródła oryginalności. Zaakceptuj fale, to one dały nam surfing.
Kreatywność nie bierze się z jednej idei. Kreatywność bierze się z całej kupy nietrafionych idei i z dziesiątek zadanych pytań. Pozwól sobie błądzić, popełniać błędy, tworzyć żenująco słabe pomysły. To one pozwolą Ci zrozumieć i zdefiniować problem. To one są gruntem, z którego ostatecznie wykiełkuje coś oryginalnego. Pielęgnuj w sobie postawę wiecznego ucznia. Baw się kreatywnością.
czuly.copywriter@gmail.com
Łukasz Czubak